19:26
czwartek
Dziś dzień zaczynamy z KULTOWĄ piosenką Kultu, "Lewe Lewe loff".
Właśnie w tej chwili przypomniałam sobie o niej. Troche to smutne, że zapominam czasem o takich świetnych piosenkach. Nawiasem mówiąc, czasem gdy jeżdżę autem słucham radiowej Trójki. Jakiś czas temu usłyszałam fajną piosenkę ale mam problem... zapomniałam tekstu i nie mogę jej znaleźć. Przytłaczające.
Śnieg, napadł wtedy gdy nie powinien. Wiesz ile się namęczyłam żeby odśnieżyc auto i ogólnie odśnieżyć całe podwórko? Jutro to poczuje w ramionach, brzuchu, nogach i karku. Oby w sobote była droga przejezdna, mam plany i musze wydostać się jakoś z mojego lasu.
Ide nakarmić mojego Tauntauna
Tak, moją najpoważniejszą chorobą, nieuleczalną jest nieograniczona miłość do Star Wars.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz